piątek, 16 listopad 2018

Ostro, czy przez dłuższy czas…?

Czy o komforcie cieplnym decyduje głównie temperatura powietrza? Wielu sądzi że tak, tymczasem jest to nieprawda! Mimo wszystko, największy wpływ ma temperatura otaczających nas przedmiotów – w szczególności konstrukcji domu (ścian, podłogi).

Ściany budynku mają ogromną pojemność cieplną. Nagrzewanie murów trwa bardzo długo i pochłania mnóstwo energii (od 30 do nawet 70%), jednak kiedy już się nagrzeją, to oddają ciepło przez równie długi czas i zapewniają stabilne warunki mimo ciągłej wymiany (spadku temperatury) powietrza w budynku.

Istotą ekonomicznego ogrzewania jest podtrzymywanie temperatury - niedopuszczenie do tego, by wychłodził się on za bardzo. Dlatego też na bieżąco uzupełniaj straty ciepła, bo wystudzonego domu nie sposób szybko i skutecznie ogrzać. Chcesz zyskać komfort cieplny w domu? Ogrzewaj ciągle, ale za to z mniejszą intensywnością. A jak to przełoży się na zużycie opału?... Będzie tylko nieznacznie większe, bo zamiast wypuszczać niespożytkowaną energię kominem, w dużym stopniu ogrzejesz nią ściany swojego domu.

Różnicę w sposobie opalania łatwo zaobserwować przebywając w budynku, który przez kilka zimowych dni pozbawiony był ogrzewania. Gdy zacznie się go ogrzewać ostro, temperatura na termometrze pokojowym szybko skoczy do góry – cóż z tego, skoro jeszcze przez długie godziny nadal będziemy odczuwać chłód. Wszystko przez wyziębione mury. Paląc intensywnie lecz krótko ogrzewamy tylko powietrze, a to da jedynie krótkotrwałe złudzenie ciepła. Gdy tylko przestaniemy grzać, powietrze momentalnie ostygnie, a ściany nadal będą zimne, przez co szybko zaczniemy odczuwać niską temperaturę.

Pamiętaj, że nawet jeśli przez większą część dnia nikogo nie ma w domu, to nie warto doprowadzić do zbyt dużego obniżenia w nim temperatury. W skutecznym ogrzaniu go z pewnością nie pomoże nawet "ostre palenie" - zwłaszcza krótkotrwałe.

/grafika: czyste ogrzewanie.pl/